Kuchnia na przedwiośniu – marzec

Kuchnia na przedwiośniu – marzec

Marzec jest ostatnim zimowym miesiącem, który w czasach naszych dziadków i pradziadków uznawany był za ten najcięższy w całym roku. To przednówek – czas, gdy w spiżarniach znajduje się coraz mniej przetworów i warzyw, a do kolejnych zbiorów jeszcze daleko. Jak wygląda kuchnia w marcu? Nadal prowadzone są zbiory buraków, cykorii i brukselki. To tradycyjnie miesiąc, na który przypada Wielki Post, kuchnia marcowa tradycyjnie była więc kuchnią ubogą, składającą się z najprostszych składników takich jak ziemniaki czy kasze. Dziś czasy się zmieniły, marcowa kuchnia na naszych stołach może być kolorowa, smaczna i wzmacniająca odporność oraz poprawiająca nastrój przed wiosennym przesileniem.

Kuchnia na dobry nastrój

Przełom zimy i wiosny jest dla większości z nas ciężkim czasem – czujemy się słabi, ospali, mamy problemy z koncentracją i brak nam energii do działania. Zamiast zwiększania dawki kofeiny, powinniśmy zadbać o odpowiednią, bogatą w składniki mineralne i witaminy dietę. Przepisy kulinarne na marzec powinny być więc bogate w warzywa i owoce. Ważną rolę we wzmocnieniu i odżywieniu organizmu pełnią również kiełki. Niemal w każdym domu przed Wielkanocą zasiewa się rzeżuchę czy jęczmień. Warto nie tylko z tej okazji dodawać młode kiełki do naszych potraw – sałatek, surówek czy kanapek. Co drzemie w kiełkach?

Kiełki są dla nas cenniejszym źródłem witamin i minerałów niż nasiona. Choć to właśnie nasiona magazynują pełnię dobroczynnych składników, nie jesteśmy w stanie w pełni ich przyswoić. Dopiero kiełki, bogate również w enzymy, ułatwiają naszemu organizmowi wykorzystanie ich w pełni. Zawierają mnóstwo witamin z grupy B, mają również duże ilości witaminy C. Pół szklanki kiełków lucerny posiada tyle witaminy C, co sześć szklanek soku pomarańczowego! Poza tym zawierają witaminę D, K, PP, fosfor, żelazo, wapń, potas, cynk, jod, mangan, lit, selen. Zawierają również kwasy tłuszczowe Omega-3, beta karoten i błonnik.

Przepisy sezonowe  na marzec powinny zawierać również dużo owoców – tu z pomocą przyjdą nam zgromadzone w spiżarniach przetwory: dżemy, soki i nalewki. Przygotowując zapasy na zimę warto sięgać po przepisy wykorzystujące zarówno owoce jak również przyprawy. Wzmocnią one dobroczynne działanie owoców i podkręcą smak. Gdy sezonowych owoców brak sięgnijmy po te egzotyczne. Idealnym dodatkiem do marcowego śniadania będzie konfitura cytrynowa z imbirem.  Do jej przygotowania potrzebujemy jedynie pięciu cytryn, łyżki dobrego miodu i imbiru. Czasem wydaje nam się, że przygotowywanie konfitur to długa i żmudna praca – warto jednak wypróbować nowych przepisów, które przygotowuje się szybko a efekt jest zaskakująco pyszny.

Słodkości na przedwiośniu

chleb z nasion i bakaliiNic tak nie poprawia humoru jak dobry deser. Warto jednak zamiast tych sklepowych, o niepewnym składzie, przyrządzić zdrowy deser w domu. Ma to jeszcze jedną ważną zaletę – aromat rozchodzący się z kuchni wprawi domowników w pogodny nastrój. Sięgnijmy po bakalie, a najprostszym przepisem w jakim możemy je wykorzystać są zapiekane w jabłkach i pomarańczach. By zdrowo zacząć dzień przygotujmy domowy chleb. Nie musimy obawiać się, że nie wyrośnie. Oto sprawdzony przepis na chleb z nasion i bakalii:

Składniki:

  • Po pół szklanki ziaren słonecznika, dyni, ulubionych orzechów oraz siemienia lnianego
  • Półtorej szklanki górskich płatków owsianych
  • 4 łyżek nasion chia
  • Sól morską
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1 łyżkę syropu klonowego
  • 350 ml wody

Przygotowanie:

W misce umieszczamy wszystkie suche składniki i mieszamy. W osobnym naczyniu mieszamy ze sobą olej kokosowy, wodę i syrop klonowy i dolewamy stopniowo do nasion. Konsystencja powinna być bardzo gęsta i zwarta. Przekładamy do formy keksowej i pozostawiamy na całą noc w lodówce. Pieczemy w 180⁰C przez 20 minut. Po tym czasie przekładamy do góry dnem na kratkę i pieczemy przez kolejne 40 minut.

By szybko rozprawić się z wiosennym, marcowym przesileniem sięgajmy często po soki owocowe i owocowo-warzywne, wysypiajmy się i jedzmy regularnie. Odstępy pomiędzy posiłkami nie powinny być dłuższe niż trzy godziny. Pamiętajmy, by jeść mało ale często – porcja powinna mieć wielkość naszej dłoni. To wystarczy by odpowiednio odżywić organizm i wzmocnić go po jesiennych i zimowych szarugach.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz